Chętnie się dołączę do inicjatywy mającej na celu powiązanie "zarabiania na chleb" z dostosowaniem VATowca do nowych realiów. Choćby żeby pokazać że "jesteśmy nieprzemakalni".
Jestem małym przedsiębiorcą, więc dla mnie to nie problem - faktury wystawiam w Excelu, daty i kwoty księguję ręcznie w Vatowcu, kluczowe są pliki JPK. Mogę wystawiać faktury w dowolnej aplikacji dostarczonej przez rząd, tu nic się dla mnie nie musi zmienić. Zakupowe i tak ręcznie księguję, mogę przepisać z KSEFu. Gdyby się dało zaksięgować "automatycznie" to było by pięknie. Jako ryczałtowiec będę potrzebował za rok JPK_EWP i JPK_ST. Ten drugi sobie zrobię w notatniku, bo struktury są dostępne, a nic nie mam

Przy mojej ilości dokumentów nie denerwuję się wcale, chyba że z powodu kolejnej kretyńskiej zmiany... Myślę że nowy system padnie najdalej do 7 lutego, a pierwszego nikt nie będzie mógł pobrać obiecanych programów, bo kilka milionów zapotrzebowań będzie jak DDoS. Ciekawe, czy zgadłem?